03 février 2018

Rzeczywistość

Niewiara w miłość ma się wstydzi: Oczy mi skrywa róż dwulistkiem. Bowiem to, czego się nie widzi, Istnieje przecie przede wszystkiem. Szczęście przemija, jak dym ginie, Nikną ułudy mgliste kraje. Rzeczywistością jest jedynie To, co po wszystkim pozostaje. Leopold Staff
Posté par Soleil de mamie à 20:01 - - Commentaires [0] - Permalien [#]
Tags : ,

22 octobre 2015

Nad ziemią noc

Nad ziemią noc i wielka cisza, Bliska, a sercu tak daleka! W ciemności budzi się strach ślepy I wyobraźnia, wróg człowieka. Bogi, demony i centaury Czynią straszliwe dzieło kata. Patrzę ze zgrozą i rozpaczą W przerażający cud wszechświata. Pod nieskończonych nieb otchłanią Ziemia w zniszczeniu i rozbiciu. Nie bluźni tylko ten, kto widział Światło niebieskie raz w swym życiu. O, miłosierdzie! Błyskawico! Rozdzierający noc promieniu! Przyzywać ciebie nie przestanę, Póki nie zbudzisz łez w kamieniu, Choćbym w ciemności wieczność... [Lire la suite]
Posté par Soleil de mamie à 16:13 - - Commentaires [0] - Permalien [#]
Tags :
22 juillet 2014

Rozmowa

RozmowaCiało mówi do duszy: "Jestem tu - w tych światach, Gdzie i ty się zbłąkałaś. Ta sama nam droga. Spojrzyj tylko: woń wdycham, tarzam się w kwiatach, Ocieram się o słońce, o sen i o Boga, O którym mówisz zawsze ze smutkiem, jak gdyby Smutek był wiarą... Spojrzyj: jestem teraz w lesie, Bawią mię złote bąki i czerwone grzyby I to, że drzewom wokół tak zazielenić chce się! Jeśli wolisz - każ mi się zapodziać na łące, A zobaczysz, jak zaraz swoją białość zmącę Purpurą rośnych maków, których dotyk nagły Budzi szczęście i życie tak... [Lire la suite]
Posté par Soleil de mamie à 16:14 - - Commentaires [0] - Permalien [#]
Tags : ,
19 mars 2014

ARS Poetica

    Echo z dna serca, nieuchwytne, Woła mi" Schwyć mnie ,nim przepadnę,Nim zbladnę, stanę się błękitne,Srebrzyste,przezroczyste ,żadne!" Łowię je spiesznie jak motyla,Nie,abym świat dziwnością zdumiał,Lecz by się kształtem stała chwilaI abyś ,bracie ,mnie zrozumiał. I niech wiersz ,co ze strun się toczy,Będzie ,przybrawszy rytm i dźwięki,Tak jasny jak spojrzenie w oczy I prosty jak podanie ręki. Leopold Staff    
Posté par Soleil de mamie à 21:18 - - Commentaires [0] - Permalien [#]
Tags : ,
15 janvier 2014

Wspomnienie

Ach, tam! gdzie pierwsza witała mnie zorza, Gdzie tyle w życiu dosłyszałem gwaru, Przez te zastygłe i umarłe morza Wrócę tło uczuć młodzieńczych pożaru, Po kwiat się jeden schylę nad łez wodą, A może znajdę swoją duszę młodą; Taka, jak była w poranku stworzenia, Gdy biegła witać świat ten dla niej nowy Żądzą miłości, walki i cierpienia, W blask się jutrzenki przybrawszy różowy, I zakochana w własnych mar odbiciu, Zaczęła pierwszy poemat o życiu. O poemacie młodości! któż może Na twe wspomnienie obojętnym zostać? I... [Lire la suite]
Posté par Soleil de mamie à 20:46 - - Commentaires [1] - Permalien [#]
Tags : , ,
07 août 2013

Zwiędły listek

Zwiędły listek Nie mogłem tłumić dłużej Najsłodszych serca snów, Na listku białej róży Skreśliłem kilka słów. Słowa, co w piersiach drżały Nie wymówione w głos, Na listku róży białej Rzuciłem tak na los! Nadzieję, którąm pieścił, I smutek, co mnie truł, I wszystkom to umieścił, Com marzył i com czuł. Tę cichą serca spowiedź Miałem jej posłać już I prosić o odpowiedź Na listku białych róż. Adam Asnyk  
Posté par Soleil de mamie à 21:59 - - Commentaires [0] - Permalien [#]
Tags :
12 mai 2013

Słowa twe

Słowa twe w wieczór owy tak przepięknie brzmiały, Że niewątpliwie kwiatów girlanda splątana Pokochała nas dwoje, a więc kwiaty chciały Nas połączyć i spadły na nasze kolana.   Mówiłaś o tym wszystkim, co się stanie z nami, Gdy jak owoc dojrzały i los nasz dojrzeje, Jak to pękną przeszkody wszelkie, a my sami Pójdziemy w starość, która życzliwie się śmieje.   Twój głos wiązał mnie z tobą jak uścisk serdeczny. Miłość twa tak spokojną kusiła urodą, Żem, pełen szczęścia ujrzał nasz los ostateczny, Splątane ścieżki... [Lire la suite]
Posté par Soleil de mamie à 20:05 - - Commentaires [2] - Permalien [#]
Tags : ,
14 janvier 2013

Przez skrzydła motyla

chciałbym mieć oczy ze złotaa twarz błękitną lub białąjak kwiaty przy chłopskich płotach przy węgłachdrewnianychchałup nie po to chciałbym mieć to pięknoby pysznić się urodąalebym mógł się pocałować ze złotą pszczołą bym mógł przywabić do siebie motylao skrzydłach z  tęczybo wierzę że przez ich barwyujrzałbym w całej potędzeprzyrody radoścismutkia nawet mękiJan Pocek z rękopisu 1967
Posté par Soleil de mamie à 20:57 - - Commentaires [0] - Permalien [#]
Tags : , ,
02 décembre 2012

Pieszczota

Ten pąk róży, co dobył zaledwo pół skroni W uścisk liści od spodu tak czujnie ujęty! Ten uśmiech, co się uczy i barwy, i woni - Ten czar, co tym czaruje, że niedorozwinięty! Na palcach doń się zbliżam, by kroków odgłosy Nie spłoszyły tej ciszy, w której trwa i rośnie, I, oczy przymykając, całuję zazdrośnie Jedwab ciepły od słońca i mokry od rosy. A po chwili, gdy, dłonią muskając twe sploty, Opodal tego pąka w cieniu drzew cię pieszczę, Ustom moim dorzucam ślad twojej pieszczoty Do smugi pocałunku, nie startego... [Lire la suite]
Posté par Soleil de mamie à 17:41 - - Commentaires [0] - Permalien [#]
Tags :