orchide-n

 

 

Echo z dna serca, nieuchwytne,

Woła mi" Schwyć mnie ,nim przepadnę,
Nim zbladnę, stanę się błękitne,
Srebrzyste,przezroczyste ,żadne!"

Łowię je spiesznie jak motyla,
Nie,abym świat dziwnością zdumiał,
Lecz by się kształtem stała chwila
I abyś ,bracie ,mnie zrozumiał.

I niech wiersz ,co ze strun się toczy,
Będzie ,przybrawszy rytm i dźwięki,
Tak jasny jak spojrzenie w oczy
I prosty jak podanie ręki.

Leopold Staff